Powrót do wiadomości

Amerykańskie ETF-y na Bitcoina przyciągnęły 223 mln USD netto

Amerykańskie ETF-y na Bitcoina zanotowały napływy 223 mln USD, kończąc 10-dniową serię odpływów po słabszym raporcie z rynku pracy USA.

Kirk Peter Johanson
Udostępnij:
Wykres napływów do funduszy ETF na Bitcoina z zaznaczonymi poziomami cenowymi i strzałkami wzrostu

W skrócie

  • Amerykańskie ETF-y na Bitcoina zanotowały napływy około 223 mln USD.
  • Zakończyło to dziesięciodniową serię odpływów sięgających 2,7 mld USD.
  • Słabszy raport z rynku pracy USA wywołał odbicie Bitcoina.
  • Analitycy ostrzegają, że jeden dzień napływów nie oznacza jeszcze odwrócenia trendu.

Amerykańskie fundusze ETF oparte na Bitcoinie zanotowały w czwartek napływy netto rzędu 223 milionów dolarów amerykańskich. Była to najwyższa dzienna wartość od maja i pierwszy dodatni wynik po dziesięciu kolejnych dniach odpływów. Według CoinDesk kwota wyniosła 221 milionów, a Decrypt podaje 222 miliony dolarów.

Kontekst odpływów i odbicia

Poprzedni dziesięciodniowy okres odpływów usunął z funduszy łącznie 2,7 miliarda dolarów. Bitcoin w tym czasie osiągnął nowe minimum bieżącej fazy spadkowej, po czym odzyskał część strat. Impulsem do zmiany kierunku okazał się słabszy od prognoz raport z amerykańskiego rynku pracy.

Znaczenie makroekonomiczne

Słabsze dane dotyczące zatrudnienia zwiększyły oczekiwania na obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. W przeszłości podobne sygnały z gospodarki USA prowadziły do wzrostu zainteresowania aktywami o wyższym ryzyku, w tym Bitcoinem. Jednocześnie analitycy podkreślają, że pojedynczy dzień napływów nie musi oznaczać trwałej zmiany trendu.

Co to oznacza dla polskiego inwestora

Polscy posiadacze bitcoina śledzą amerykańskie fundusze ETF jako ważny wskaźnik popytu instytucjonalnego. Jednak nadmierne krajowe przepisy wykraczające poza rozporządzenie MiCA utrudniają rozwój lokalnego rynku. W Czechach, Słowacji i na Węgrzech sektor rozwija się dynamiczniej, podczas gdy w Polsce firmy rozważają przenoszenie działalności za granicę. Dodatkowe opłaty i mechanizmy blokowania domen zwiększają ryzyko szarej strefy i ograniczają swobodę inwestorów.

Inwestorzy w Polsce nadal mogą korzystać z giełd zagranicznych, lecz rosnące obciążenia regulacyjne zmniejszają konkurencyjność rodzimych platform. Porównanie z Niemcami pokazuje, że łagodniejsze podejście sprzyja większej aktywności rynku i lepszej dostępności produktów inwestycyjnych.

Obecne odbicie na amerykańskich ETF-ach przypomina wcześniejsze okresy, gdy dane makroekonomiczne wpływały na krótkoterminowe ruchy cen Bitcoina. Dla polskich uczestników rynku kluczowe pozostaje zachowanie dywersyfikacji i ostrożności wobec lokalnych ograniczeń.

Źródła

Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej.

Fundacja Ulica Swojewie - Wesprzyj nas 1,5%
Udostępnij:

Więcej wiadomości