Powrót do wiadomości

Bitcoin osiąga historyczny opór rynku niedźwiedzia i może zacząć spadać

Bitcoin dotarł do historycznego oporu rynku niedźwiedzia. CryptoQuant ostrzega przed możliwym odwróceniem rajdu i realizacją zysków przez traderów.

Kirk Peter Johanson
Udostępnij:
Wykres ceny Bitcoina z zaznaczonym historycznym poziomem oporu rynku niedźwiedzia i czerwonymi strzałkami spadkowymi

W skrócie

  • Bitcoin osiągnął poziom oporu typowy dla poprzednich rynków niedźwiedzia.
  • CryptoQuant odnotował wzrost realizacji zysków wśród traderów.
  • Podobne sygnały w przeszłości prowadziły do korekt o 15–25 proc.
  • Polscy inwestorzy powinni obserwować wolumen na giełdzie Zonda i kurs BTC/PLN.

Bitcoin osiągnął poziom oporu typowy dla poprzednich rynków niedźwiedzich, co według analizy CryptoQuant opublikowanej w środę zwiększa prawdopodobieństwo odwrócenia obecnego rajdu. Analitycy platformy wskazują, że traderzy już zaczęli realizować zyski, co może zahamować dalsze wzrosty w najbliższym czasie.

Co oznacza historyczny poziom oporu

Poziom ten pokrywa się ze szczytami notowanymi podczas wcześniejszych okresów bessy, gdy cena napotykała silną presję podażową. W takich momentach uczestnicy rynku, którzy kupowali taniej, masowo sprzedają, blokując dalszy marsz w górę. Dane on-chain pokazują wyraźny wzrost aktywności portfeli długoterminowych, które przenoszą środki na giełdy.

Podobna sytuacja miała miejsce pod koniec 2018 roku oraz w połowie 2022 roku. W obu przypadkach po dotknięciu tych poziomów następowała kilkumiesięczna korekta, po której rynek wracał do wzrostów dopiero po konsolidacji. Obecny sygnał nie musi oznaczać końca całego cyklu, lecz raczej przerwę w trendzie wzrostowym.

Realizacja zysków przez traderów

CryptoQuant odnotował wzrost wskaźników zrealizowanych zysków, szczególnie wśród krótkoterminowych posiadaczy. Oznacza to, że osoby, które weszły w pozycje w ostatnich miesiącach, teraz zamykają je z zyskiem. Taki mechanizm często poprzedza lokalne szczyty i krótkoterminowe spadki.

Historycznie po takich falach realizacji zysków cena Bitcoina traciła średnio od 15 do 25 procent w ciągu kilku tygodni. Rynek potrzebował wtedy czasu na oczyszczenie nadmiernie optymistycznych pozycji przed kolejną falą wzrostów. Obecne dane sugerują, że podobny proces może właśnie się rozpoczynać.

Co to oznacza dla polskiego inwestora

Na krajowym rynku para BTC/PLN na giełdzie Zonda zwykle podąża za globalnymi ruchami, lecz dodatkowo reaguje na wahania kursu złotego. Silniejsza realizacja zysków za granicą może więc szybciej przełożyć się na spadki notowań w Polsce, zwłaszcza jeśli złoty umocni się wobec dolara. Inwestorzy powinni obserwować wolumen obrotu na krajowych platformach, który często rośnie w momentach nerwowych ruchów.

Osoby trzymające Bitcoina w portfelach sprzętowych lub na zdecentralizowanych protokołach mają większą elastyczność niż ci korzystający wyłącznie z giełd. W razie głębszej korekty mogą dokupić taniej bez presji czasowej, podczas gdy uczestnicy rynku korzystający z dźwigni finansowej narażają się na likwidacje. Warto także śledzić napływ kapitału na krajowe giełdy, który w przeszłości spadał po podobnych sygnałach ostrzegawczych.

Możliwe scenariusze na najbliższe tygodnie

Pierwszy scenariusz zakłada krótką korektę w zakresie 10–15 procent, po której cena szybko wraca powyżej oporu i kontynuuje wzrost. Taki przebieg obserwowano w 2020 roku po pierwszym halvingu. Drugi scenariusz przewiduje dłuższą konsolidację w przedziale 55 000–65 000 USD, która pozwoli na odbudowę bazy kupujących przed kolejną falą.

Trzeci, mniej prawdopodobny wariant zakłada głębszy spadek poniżej 50 000 USD, gdyby dane makroekonomiczne pogorszyły się równocześnie. W każdym przypadku kluczowe będzie zachowanie wolumenu oraz napływu kapitału na giełdy w kolejnych dniach.

Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej.

Fundacja Ulica Swojewie - Wesprzyj nas 1,5%
Udostępnij:

Więcej wiadomości