Powrót do wiadomości

Bitcoin pnie się ku 81 000 USD mimo spadku aktywności sieci

Bitcoin osiąga 81 250 USD przy 7-procentowym tygodniowym wzroście, lecz aktywność sieci spadła do najniższych poziomów od dwóch lat. Analiza implikacji dla rynku i polskich inwestorów.

Kirk Peter Johanson
Udostępnij:
Wykres ceny Bitcoina rosnącego w kierunku 81 000 USD obok malejących wskaźników aktywnych adresów na łańcuchu bloków

W skrócie

  • Bitcoin osiągnął 81 250 USD z tygodniowym wzrostem o 7 proc.
  • Liczba aktywnych adresów dziennych spadła do 531 000, najniżej od dwóch lat.
  • Niski przyrost nowych adresów sugeruje ograniczone zaangażowanie użytkowników detalicznych.
  • Polscy inwestorzy mierzą się z dodatkowymi obciążeniami regulacyjnymi ponad standardy MiCA.

Bitcoin osiągnął poziom około 81 250 USD, co odpowiada wzrostowi o 7 proc. w ciągu ostatniego tygodnia. Jednocześnie liczba aktywnych adresów dziennych spadła do 531 000, a tempo przyrostu nowych adresów wynosi zaledwie 203 000 dziennie. Oba wskaźniki osiągnęły najniższe wartości od dwóch lat, według danych firmy Santiment.

Znaczenie metryk łańcucha bloków

Liczba aktywnych adresów dziennych oraz przyrost nowych portfeli odzwierciedlają rzeczywiste korzystanie z sieci Bitcoin. Wysokie wartości tych metryk zwykle towarzyszą okresom szerokiego zainteresowania detalicznego i organicznego rozwoju ekosystemu. Obecny spadek sugeruje, że wzrost ceny nie wynika z masowego napływu nowych uczestników, lecz raczej z działań większych graczy instytucjonalnych.

Podobne rozbieżności między ceną a aktywnością pojawiały się w przeszłości, na przykład w drugiej połowie 2023 roku. Wtedy również notowania rosły przy ograniczonym udziale użytkowników indywidualnych, co poprzedzało okres konsolidacji. Obecna sytuacja może więc wskazywać na dojrzewanie rynku, w którym przepływy kapitału z funduszy ETF i firm inwestycyjnych dominują nad transakcjami detalicznymi.

Analiza historyczna i perspektywa techniczna

W poprzednich cyklach hossy, szczególnie w 2017 i 2021 roku, gwałtownemu wzrostowi ceny Bitcoina towarzyszył równoczesny boom nowych adresów. W 2021 roku dzienna liczba nowych portfeli przekraczała 400 000, wspierając narrację o masowej adopcji. Dzisiejsze poziomy poniżej 210 000 nowych adresów dziennie przypominają raczej fazy bocznego ruchu lub wczesnych etapów hossy napędzanej przez kapitał instytucjonalny.

Spadek aktywności może wynikać z kilku czynników. Po pierwsze, wielu długoterminowych posiadaczy przenosi środki do rozwiązań custody lub funduszy ETF, co zmniejsza liczbę transakcji on-chain. Po drugie, wyższe opłaty transakcyjne w okresach większego obciążenia zniechęcają mniejszych użytkowników do częstych operacji. W rezultacie cena reaguje na popyt instytucjonalny, podczas gdy metryki sieciowe pozostają stłumione.

Co to oznacza dla polskiego inwestora

Polski rynek kryptowalut działa w warunkach MiCA, które już zapewniają jednolite standardy na poziomie Unii Europejskiej. Dodatkowe krajowe przepisy wprowadzają jednak elementy gold-platingu, takie jak nadmierne obowiązki sprawozdawcze i możliwość blokowania domen z pominięciem pełnej procedury sądowej. Firmy z branży wielokrotnie wskazywały, że podobne rozwiązania w przeszłości prowadziły do odpływu działalności za granicę, podobnie jak miało to miejsce po 2019 roku.

W porównaniu z Czechami, Słowacją czy Węgrami, gdzie regulacje ograniczają się do minimum wymaganego przez Unię, polski sektor traci konkurencyjność. Inwestorzy indywidualni coraz częściej korzystają z zagranicznych platform, co ogranicza rozwój lokalnych giełd takich jak Zonda. Kurs pary BTC/PLN odzwierciedla globalne tendencje, jednak dodatkowe obciążenia administracyjne i ryzyko arbitralnych decyzji KNF zwiększają koszty wejścia na rynek dla nowych uczestników.

W takiej rzeczywistości niska aktywność on-chain w skali globalnej może dodatkowo ograniczać płynność na krajowym rynku. Polscy inwestorzy powinni śledzić nie tylko cenę, lecz także wolumeny na lokalnych giełdach oraz przepływy kapitału między portfelami a rozwiązaniami instytucjonalnymi. Więcej informacji na temat bezpiecznego przechowywania aktywów zawiera przewodnik dla początkujących.

Podsumowanie i perspektywy

Rozbieżność między rosnącą ceną a spadającą aktywnością sieci wskazuje na zmianę struktury rynku. Bitcoin coraz częściej zachowuje się jak aktywo instytucjonalne, a nie wyłącznie narzędzie spekulacji detalicznej. Dla inwestorów oznacza to konieczność uważnego monitorowania zarówno wskaźników łańcucha bloków, jak i napływu kapitału do funduszy ETF.

W Polsce kluczowe pozostanie pytanie, czy ustawodawca zdecyduje się na dalsze zaostrzanie przepisów ponad wymogi MiCA, czy też pozwoli sektorowi rozwijać się na równych zasadach z innymi krajami regionu. W najbliższych tygodniach szczególną uwagę warto poświęcić danym o napływie środków do produktów inwestycyjnych opartych na Bitcoinie oraz ewentualnym odbiciu metryk aktywności sieci.

Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej.

Fundacja Ulica Swojewie - Wesprzyj nas 1,5%
Udostępnij:

Więcej wiadomości