Powrót do wiadomości

Brian Armstrong z Coinbase oczekuje wzrostu Bitcoina w najbliższych dwóch latach

Szef Coinbase Brian Armstrong prognozuje, że cykl Bitcoina może osiągnąć dno, a w ciągu dwóch lat kurs powinien wzrosnąć. Analiza dla polskiego inwestora.

Kirk Peter Johanson
Udostępnij:
Ilustracja wykresu ceny Bitcoina z trendem wzrostowym na dwa lata oraz wskaźnikami dna cyklu

W skrócie

  • Brian Armstrong z Coinbase ocenia, że cykl Bitcoina może wkrótce osiągnąć dno.
  • W ciągu najbliższych dwóch lat szef giełdy oczekuje wyraźnego wzrostu kursu.
  • Historyczne cykle po halvingu wspierają scenariusz odbicia po fazie akumulacji.
  • Polscy inwestorzy mierzą się z wyższymi kosztami wynikającymi z nadmiarowych przepisów krajowych.

Szef giełdy Coinbase Brian Armstrong ocenił, że obecny cykl Bitcoina może wkrótce osiągnąć dno, a w ciągu najbliższych dwóch lat kurs powinien wyraźnie wzrosnąć.

Historyczne cykle Bitcoina jako punkt odniesienia

Bitcoin od lat podąża za czterema cyklami związanymi z halvingiem. Po każdym zmniejszeniu nagrody za wydobycie następował okres akumulacji, a następnie silny wzrost. Armstrong zwraca uwagę na sygnały wyczerpania spadków, co historycznie zwiastowało początek kolejnej fazy hossy.

Poprzednie cykle pokazały, że dna formowały się kilka miesięcy po halvingu. Inwestorzy instytucjonalni, tacy jak fundusze ETF, zwiększają ekspozycję właśnie w tych momentach. Armstrong, kierując jedną z największych giełd, dysponuje danymi o napływach kapitału, które wspierają jego ocenę.

Znaczenie wypowiedzi szefa Coinbase

Armstrong nie podał konkretnych poziomów cenowych, lecz podkreślił strukturalne zmiany na rynku. Wzrost adopcji przez firmy i fundusze zmienia dynamikę cykli w porównaniu z latami 2017 czy 2021. Mniejsza zmienność i większa płynność mogą skrócić okresy głębokich spadków.

Jego stanowisko kontrastuje z ostrożnością części analityków, którzy wskazują na makroekonomiczne ryzyka. Jednak dane z bilansów spółek publicznych trzymających Bitcoina pokazują, że długoterminowi gracze utrzymują pozycje mimo wahań.

Co to oznacza dla polskiego inwestora

Polscy posiadacze Bitcoina obserwują kurs w parach z PLN na giełdzie Zonda. Wzrost Bitcoina w dolarach amerykańskich przekłada się na lokalny rynek tylko wtedy, gdy kurs złotego nie osłabia się równocześnie. Dodatkowe polskie przepisy nakładane ponad MiCA zwiększają koszty operacyjne platform i mogą ograniczać płynność.

W Czechach i na Słowacji sektor rozwija się bez nadmiarowych obciążeń, co przyciąga firmy i kapitał. W Polsce ryzyko exodusów firm, podobnie jak po 2019 roku, pozostaje realne. Inwestorzy indywidualni zyskują na prostym dostępie do Bitcoina, lecz nadregulacja może wypychać aktywność do szarej strefy lub zagranicznych rozwiązań.

Praktyczna strategia obejmuje dywersyfikację między giełdami a własnym portfelem. Śledzenie napływów do ETF-ów oraz danych on-chain pozwala ocenić, czy dno cyklu zostało osiągnięte, niezależnie od lokalnych barier administracyjnych.

Perspektywy na kolejne miesiące

Jeśli Armstrong ma rację, najbliższe kwartały mogą przynieść okres konsolidacji, po którym nastąpi odbicie. Kluczowe pozostają decyzje banków centralnych oraz napływ kapitału instytucjonalnego. Polscy inwestorzy powinni przygotowywać się na zmienność, jednocześnie korzystając z edukacyjnych materiałów dostępnych na rynku.

Wzrost Bitcoina w horyzoncie dwóch lat wymaga cierpliwości i zrozumienia cykliczności rynku. Nadmierne regulacje krajowe nie zmienią globalnej trajektorii, lecz mogą wpłynąć na wygodę i koszty lokalnego uczestnictwa.

Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej.

Tekst przygotowany z udziałem sztucznej inteligencji. Ilustracja wygenerowana przez AI i oznaczona znakiem „AIGen”.
Fundacja Ulica Swojewie - Wesprzyj nas 1,5%
Udostępnij:

Więcej wiadomości