Powrót do wiadomości

Ethereum spada o 35 procent względem Bitcoina w ostatnim roku

Ethereum stracił 35 proc. wobec Bitcoina w skali roku, a struktura rynku sugeruje ryzyko dalszego spadku. Analiza techniczna i perspektywa dla inwestorów w Polsce.

Kirk Peter Johanson
Udostępnij:
Wykres ceny Ethereum względem Bitcoina z czerwonymi strzałkami spadkowymi i znacznikami procentowymi

W skrócie

  • Ethereum stracił 35 procent względem Bitcoina w ciągu ostatniego roku.
  • Struktura rynku niedźwiedziego sugeruje możliwość dalszego spadku o 40 procent.
  • Polscy inwestorzy mierzą się z dodatkowymi obciążeniami regulacyjnymi w porównaniu do Czech czy Słowacji.

Ethereum stracił w skali roku około 35 procent wobec Bitcoina, a para ETH/BTC utrzymuje strukturę rynku niedźwiedziego zapoczątkowaną w 2024 roku. Obecny trend wskazuje na możliwość dalszego osłabienia nawet o 40 procent, jeśli kluczowe poziomy wsparcia zostaną przełamane. Sytuacja ta odzwierciedla rosnące zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych Bitcoinem przy jednoczesnym spowolnieniu dynamiki Ethereum.

Kontekst historyczny relacji ETH/BTC

W poprzednich cyklach para Ethereum do Bitcoina przechodziła wyraźne fazy. Podczas hossy 2017 roku Ethereum zyskiwało na znaczeniu, osiągając nowe szczyty względem BTC. W okresach bessy, takich jak 2018 czy 2022, notowania ETH/BTC konsekwentnie spadały poniżej wieloletnich linii wsparcia, tworząc formacje podobne do obecnej.

Obecna struktura z niższymi maksimami i utrzymującą się presją sprzedażową przypomina zachowania z lat 2022-2023. Różnica polega jednak na większym udziale kapitału instytucjonalnego w Bitcoinie, co wzmacnia jego dominację rynkową. Ethereum, mimo rozwoju ekosystemu zdecentralizowanych finansów, napotyka silniejszą konkurencję ze strony innych sieci.

Czynniki techniczne i ryzyka kontynuacji spadku

Wykres ETH/BTC pokazuje wyraźne przełamanie średnich kroczących oraz formację kanału spadkowego. Analitycy techniczni zwracają uwagę na brak siły odbicia przy próbach powrotu powyżej poziomów oporu z poprzednich miesięcy. Ryzyko dalszego ruchu w dół do 40 procent wynika z utrzymania się presji podażowej i braku katalizatorów wzrostowych dla Ethereum.

Bitcoin przyciąga uwagę dzięki stabilności i napływom do funduszy notowanych na giełdach tradycyjnych. Ethereum natomiast musi radzić sobie z wyzwaniami skalowalności oraz rosnącym udziałem innych łańcuchów bloków w segmencie zdecentralizowanych finansów. Taka dynamika sprzyja dalszemu przesuwaniu kapitału w stronę Bitcoina.

Co oznacza to dla polskiego inwestora

Polscy posiadacze kryptowalut obserwują te ruchy na giełdach takich jak Zonda i muszą uwzględniać nie tylko zmienność kursów, ale także lokalne warunki prowadzenia działalności. Dodatkowe przepisy krajowe wykraczające poza MiCA wprowadzają nadmiarowe obciążenia, które w przeszłości prowadziły do odpływu firm z rynku. W Czechach, Słowacji czy na Węgrzech sektor rozwija się bez takich ograniczeń, co daje lokalnym inwestorom szerszy dostęp do narzędzi handlowych.

Inwestorzy w Polsce zachowują prawo do samodzielnego wyboru aktywów i strategii, jednak nadmierne wymagania administracyjne mogą ograniczać konkurencję między platformami. Porównanie z Niemcami pokazuje, że lżejsze podejście regulacyjne sprzyja większej liczbie aktywnych projektów i lepszej płynności rynku. W obecnej sytuacji dominacji Bitcoina kluczowe staje się monitorowanie relacji ETH/BTC bez dodatkowych barier utrudniających reakcję na zmiany.

Historia pokazuje, że relacje między głównymi kryptowalutami podlegają cyklom i obecny trend nie musi oznaczać trwałej zmiany układu sił. Dla polskiego uczestnika rynku najważniejsze pozostaje zachowanie elastyczności w doborze portfela przy jednoczesnym uwzględnieniu realiów regulacyjnych panujących w kraju.

Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej.

Fundacja Ulica Swojewie - Wesprzyj nas 1,5%
Udostępnij:

Więcej wiadomości