Europejska Komisja prowadzi konsultacje z interesariuszami rynku na temat ewentualnego rozszerzenia rozporządzenia MiCA. Termin nadsyłania uwag upływa 30 września.
Zakres i cel konsultacji
Bruksela zbiera opinie na temat objęcia nowymi przepisami kolejnych kategorii aktywów cyfrowych oraz usług powiązanych z kryptowalutami. Inicjatywa ma na celu ocenę, czy istniejące ramy wymagają uzupełnienia w świetle rozwoju rynku.
MiCA już obowiązuje bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich i zapewnia jednolity poziom ochrony na szczeblu unijnym. Dodatkowe działania mogą jednak prowadzić do nakładania dalszych wymogów administracyjnych na podmioty działające w sektorze.
Kontekst historyczny i porównania międzynarodowe
Wcześniejsze próby regulacji krajowych w Polsce pokazały, że nadmierne obciążenia skutkowały przenoszeniem działalności za granicę. Podobne zjawisko wystąpiło w 2019 roku, gdy część firm opuściła rynek lokalny.
Czechy, Słowacja oraz Węgry stosują znacznie krótsze i mniej skomplikowane przepisy. W tych krajach sektor kryptowalut rozwija się dynamiczniej, przyciągając zarówno przedsiębiorców, jak i inwestorów. Niemcy również zachowały bardziej zrównoważone podejście, co pozwoliło utrzymać konkurencyjność lokalnych podmiotów.
Potencjalne skutki dla innowacji
Rozszerzenie MiCA może zwiększyć koszty zgodności dla mniejszych firm i projektów opartych na zdecentralizowanych finansach (DeFi). Wyższe wydatki operacyjne często ograniczają możliwość wdrażania nowych rozwiązań i zmniejszają różnorodność oferty dostępnej dla użytkowników.
Branża podkreśla ryzyko dalszego wypychania innowacji poza Unię Europejską. Każde dodatkowe wymaganie formalne podnosi barierę wejścia i może sprzyjać koncentracji rynku wokół największych graczy.
Co to oznacza dla polskiego inwestora
W Polsce dodatkowym czynnikiem pozostają krajowe inicjatywy legislacyjne, które wykraczają poza wymogi MiCA. Propozycje te przewidują m.in. możliwość blokady domen jednym kliknięciem oraz opłaty sięgające 0,4 proc. przychodów bez górnego limitu.
Prezydent Nawrocki zgłosił weto wobec tych rozwiązań, wskazując na nieprzejrzystość procedur i ryzyko nadużyć. Dla inwestorów oznacza to potencjalne ograniczenie dostępu do usług oraz wzrost kosztów pośrednich.
Polskie podmioty, w tym giełda Zonda, mogą odczuć skutki zmniejszonej konkurencji. Warto rozważyć dywersyfikację w kierunku jurysdykcji o bardziej przewidywalnym i mniej uciążliwym otoczeniu prawnym. Dodatkowe informacje na temat terminologii rynku znajdują się w słowniku terminów kryptowalutowych.
Historia pokazuje, że nadmierna regulacja krajowa prowadzi do rozwoju szarej strefy i utraty kontroli przez inwestorów nad własnymi środkami. Monitorowanie przebiegu konsultacji pozwala lepiej ocenić kierunek przyszłych zmian.
Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej.





